Produkcja i przechowywanie jaj

Hodowla kur wymaga odpowiedniego podejścia. Należy przygotować im odpowiednie miejsca do życia, znoszenia jaj oraz wylęgu. Jeśli interesuje nas założenie hodowli z prawdziwego zdarzenia, to również należy zapoznać się z zasadami rozmnażania kur. Wszystko zaczyna się od jajka. Dokładnie chodzi o właściwej jakości jaja lęgowe zbierane w odpowiednim czasie i dobrze przechowywane do momentu kiedy zostaną poddane inkubacji. Rzecz jasna by powiększyć stado potrzebne będą kury obu płci, by mogło dojść do zapłodnienia jaj. Po zapłodnieniu każde z nich jest żywe, jednak nie muszą od razu znaleźć się w specjalnym inkubatorze do jaj. Zazwyczaj przed tym momentem trafiają one do przechowalni.

Chodzi o to by uzbierała się ich odpowiednia ilość, ponieważ kury nioski znoszą tylko określoną ilość jaj – czasami jedno dziennie a bywa, że przez dłuższy czas nie ma jaj w ogóle. Tak samo dzieje się w naturze, zanim kwoka usiądzie na jajach znosi je do gniazda przez kilka dnia nawet do dwóch tygodni może trwać ten proces. Najlepsze do inkubacji jaja mają wielkość średnią. Nie powinno się wybierać jaj małych ani bardzo dużych, uszkodzone w jakikolwiek sposób także odpadają. Ponadto jaja lęgowe są dezynfekowane a ich selekcjonowanie pozwala uniknąć infekcji jaka mogłaby być wprowadzona do inkubatora. Każde zakażenie, może doprowadzić do wylęgu chorych kurcząt lub też spowodować, że w ogóle nie dojdzie do ich rozwoju w jaju.

Dodatkowo stosuje się prześwietlanie jaj lęgowych. Po co wykonywany jest taki zabieg? W ten sposób rozpoznaje się czy jaja zostały zapłodnione. Jeśli do inkubatora trafiają jaja niezapłodnione lub takie, w których zarodek zamarł, powstaje ryzyko, zainfekowania inkubatora i innych jaj niepożądanymi bakteriami.

Do naświetlania stosuje się specjalne lampy o zimnej barwie światła a jego snop powinien skupiać się wyłącznie na jajku by można było ocenić jego wnętrze. W celu sprawdzenia jaj wyjmuje się je na moment z inkubatora, jednak nie należy naświetlać ich zbyt długo, ponieważ temp. Powyżej 40 oC zabija zarodki. Już po 7 dniach daje się ocenić, poprzez prześwietlenie jajka czy rozwija się w nim prawidłowy zarodek.